Cześć!
Były takie zamierzchłe czasy, kiedy nie tylko nie inwestowałam, ale też omijałam szerokim łukiem samo słowo "inwestowanie". Bo że niby ja? Zabawne, a właściwie to straszne, bo inwestowanie to zajęcie raczej takie z grubej rury i zajęcie dla panów, ewentualnie dla pań w szpilkach.
Potrzeba mi było urodzić dwójkę dzieci, aby przewartościować wszystko.
I rozkochać się w inwestowaniu. Zrozumieć jego sens, cieszyć się rezultatami.
Inwestuję codziennie. Jak to robię, podzielę się z Tobą właśnie tutaj, na moim blogu.
Były takie zamierzchłe czasy, kiedy nie tylko nie inwestowałam, ale też omijałam szerokim łukiem samo słowo "inwestowanie". Bo że niby ja? Zabawne, a właściwie to straszne, bo inwestowanie to zajęcie raczej takie z grubej rury i zajęcie dla panów, ewentualnie dla pań w szpilkach.
Potrzeba mi było urodzić dwójkę dzieci, aby przewartościować wszystko.
I rozkochać się w inwestowaniu. Zrozumieć jego sens, cieszyć się rezultatami.
Inwestuję codziennie. Jak to robię, podzielę się z Tobą właśnie tutaj, na moim blogu.
A to wszystko dlatego, że jestem ofiarą kołczingu, wiary w szczęśliwe i zdrowe życie oraz możliwość osiągnięcia wolności
finansowej. Wymyśliłam sobie, że jako rentierka będę spędzać życie na
toskańskiej prowincji,
doglądając remontu mojego domu i zajadając soczyste
pomidory z własnego ogrodu (to dlatego, że jestem też ofiarą książki „Pod
słońcem Toskanii”). Ten spokój ducha mają mi zapewnić moje poczynione
inwestycje, od których będę odcinać kupony w wolnych chwilach od odpoczynku i
zachwytu nad światem. Aha, jestem też mamą wspomnianej dwójki dzieci, tak zwanej parki i
żoną, więc gdzieś pomiędzy tym wszystkim będzie również i o tym całym moim
świecie. Istnieje prawdopodobieństwo, że wrzucę jakiś przepis, ale to nie wiem. Nie będę analizowała wykresów giełdowych. No chyba, że sama je zrozumiem, to wtedy tak.Będę szła w obranym przez siebie kierunku swoim tempem i korzystała po drodze z różnych środków lokomocji, które ten proces przyspieszą.
Żeby było po bożemu to zarówno macierzyństwa jak i
inwestowania w instrumenty finansowe wciąż się uczę na własnych
błędach, których nie polecam nikomu powielać, dlatego lojalnie
uprzedzam, że wszystkie informacje przedstawione na mojej stronie internetowej
są moimi prywatnymi opiniami i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w
rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w
sprawie informacji stanowiących rekomendacje
dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z
2005roku,Nr206,poz.1715).
Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.
Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.
Ale i tak mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej.
Ściskam!
Ściskam!

Komentarze
Prześlij komentarz